Szczodre Gody to święto wywodzące się z tradycji słowiańskiej, przypadające podczas przesilenia zimowego – gdy dzień na półkuli północnej jest najkrótszym dniem w całym roku. Od tego momentu staje się on coraz dłuższy, co dało początek świętowaniu symbolicznego zwycięstwa światła nad ciemnością.

Z tradycji obchodzenia Szczodrych Godów kilka elementów przetrwało w nieco zmienionej formie do dziś, a podobieństwa da się zaobserwować w wybranych zwyczajach świąt bożonarodzeniowych. W postaci sprzed lat są nadal kultywowane przez wybrane związki wyznaniowe, które w swojej działalności odnoszą się do wierzeń pradawnych Słowian.

Więcej:

Czym były Szczodre Gody? Kiedy i z jakiej okazji je obchodzono?

Szczodre Gody, nazywane też Świętem Godowym, a dawniej Szczodruszką przypadały w okresie przesilenia zimowego, w przeddzień którego obchodzono tzw. Szczodry Wieczór. Najkrótszy dzień w roku to zarazem dzień, od którego kolejne dni będą już coraz dłuższe. Dla Słowian dawniej był to też czas, od którego liczono początek nowego roku obrzędowego i solarnego. Zresztą przesilenie zimowe to okres, w którym świętowali nie tylko Słowianie. Na półkuli północnej dzień ten (nazywany też przesileniem grudniowym) przypada 21 lub 22 grudnia, co ma związek z latami przestępnymi. W czasie, gdy na jednej półkuli wypada najdłuższy dzień w roku – na drugiej przypada dzień najkrótszy. Jest to więc data, która była szczególna, wyjątkowa nie tylko dla Słowian – także dla wielu innych kultur na półkuli północnej. „Odradzanie się słońca” świętowano dla przykładu także w starożytnym Rzymie, gdzie ku czci boga rolnictwa obchodzono tzw. Saturnalia. Ludy germańskie obchodziły święto Jul, które z nastaniem chrześcijaństwa zmieniło się w Boże Narodzenie.

Szczodre Gody – świętowanie, zwyczaje, wierzenia

Słowianie postrzegali przesilenie zimowe jako symboliczny czas triumfu światła nad ciemnością. Obchody tego święta, różne zabawy, tradycyjne rytuały trwały przez kilka dni. Nazywano je też Świętami Godowymi czy też Świętami Zimowego Staniasłońca. Okres ten wyznaczał też początek roku liturgicznego. Słowiańskim bogiem, któremu oddawano cześć w tym właśnie czasie, był Weles – bóg zaświatów, dzikich zwierząt, bydła i bogactwa, ale też magii. Warto wspomnieć, że w trakcie Świąt Godowych powszechnie zajmowano się też wróżbiarstwem.

Z tego okresu pochodzi kilka zwyczajów, które mogą – i to nie bez powodu – przypominać niektóre tradycje praktykowane do dziś. Przytoczmy tu kilka przykładów:

● Łamanie się chlebem (także dzielenie nim). Czyż nie przypomina to tradycji dzielenia się opłatkiem i składania życzeń przy wigilijnym stole?

● Wkładanie pod nakrycie stołu siana lub słomy oraz wróżenie z wyciągniętych słomek szczęścia bądź jego braku. Do dziś tradycja wkładania pod nakrycie siana jest żywa, a w niektórych regionach „przepowiada się” szybkie zamążpójście pannie, która wylosuje spod obrusa zielone źdźbło.

● Obdarowywanie dzieci „szczodrakami” (plackami-pierogami o kształcie lalek lub zwierząt) w szczodry wieczór, a także orzechami i jabłkami. Dziś może to przypominać zwyczaj organizowania dzieciom prezentów w wigilijny wieczór.

● Dla dusz zmarłych na cmentarzach palono ogniska, a także – co dziś może szokować, organizowano uczty. „Zapraszano” je także do stołu, przy którym czekało puste nakrycie – dla duchów zmarłych, zwanych Dziadami. Dziś kontynuacji tych zwyczajów upatruje się niekiedy w pozostawieniu jednego wolnego nakrycia przy wigilijnym stole.

● Wierzono również, że słowa dusz przodków przekazywać mogą zwierzęta. To zapewne od tego zwyczaju do dziś przetrwała wiara w to, że w wigilijny wieczór zwierzęta mogą przemówić ludzkim głosem.

● Pod sufitem wieszano udekorowaną gałąź jodły, sosny lub świerku. Od tego zwyczaju wzięła się ponoć tradycja dekorowania choinki, która „przywędrowała” na nasze ziemie od naszych zachodnich sąsiadów „dopiero” na przełomie XVIII i XIV wieku.

● Na czas Szczodrych Godów zaprzestawano pracy fizycznej, a poświęcano się rodzinie. Obdarowywano się upominkami, śpiewano tradycyjne pieśni. Dziś mówi się często, że święta Bożego Narodzenia to najbardziej „rodzinne święta”, zaś przy wigilijnym stole śpiewa się rodzinnie kolędy.

● Z czasów Szczodrych Godów przetrwały do dziś również pochody kolędników. W owych czasach gospodarze wyglądali kolędników ochoczo i gościli ich, bo zgodnie z wierzeniami wizyta taka gwarantowała urodzajne zbiory. Kolędnicy „uaktywniają się” także i dziś. Jednak czy są oni chętnie przyjmowani, a także to, jakie mają pobudki, bywa kwestią nieco bardziej dyskusyjną. Warto wspomnieć, że pierwotnie kolędników już z dala można było rozpoznać po charakterystycznej gwieździe, która w owych czasach symbolizowała jeszcze triumf słońca.

Trudno więc nie zauważyć analogii, nie dostrzec podobieństw pomiędzy zwyczajami Słowian kultywujących niegdyś Szczodre Gody a dzisiejszymi Świętami, które obchodzimy praktycznie o tej samej porze, co nasi przodkowie.

Zobacz film: Jak powstają święci? Źródło: Dzień Dobry TVN


Co sądzisz o tym artykule?
83
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0