Gwiazdy

Świąteczna wizyta u Rutkowskich. Czy Krzysztof Junior pójdzie w ślady taty?

Gwiazdy

Świąteczna wizyta u Rutkowskich. Czy Krzysztof Junior pójdzie w ślady taty?

Piotr Wojtasik jeszcze przed wigilią zapukał do rodzinnego domu Krzysztofa Rutkowskiego w Łodzi. I tak znany detektyw wraz z rodziną: żoną Mają Rutkowski, synem Krzysztofem Rutkowskim Juniorem i psiakiem Śnieżynkę ugościli naszego dziennikarza. Było świątecznie i miło!

Kilka lat temu redakcja Dzień Dobry TVN gościła już w domu Rutkowskich. I to w podobnych okolicznościach. Wówczas tuż przed kolacją wigilijną Krzysztof Rutkowski zaserwował makowce.  – Włożyłem gotowe do piekarnika i pokazałem, że to ja upiekłem – wspominał detektyw. – Bardzo miło gościć wszystkich widzów Dzień Dobry TVN kolejny raz w naszym domu – dodał.

Krzysztof Rutkowski Junior pójdzie w ślady taty?

Po tej deklaracji Piotr zapytał Maję Rutkowski, jakie są różnice pomiędzy juniorem a seniorem. – Różnic w ogóle nie ma. Oni są identycznie. Zobaczcie – przyznała. I coś w tym jest, wystarczy, chociażby spojrzeć na fryzury Rutkowskich.

Następnie nasz dziennikarz pokazał widzom rysunek, którego autorem jest Krzysztof Junior. Widnieje na nim podpis: "W przyszłości Krzyś Rutkowski zostanie detektywem i będzie razem z tatą pracować w 'Rutkowski Patrol'". A co szczególnie podoba mu się w pracy detektywa? – Łapanie złodziei – odpowiedział nieśmiało.

Krzysztof Senior przyznał, że jego syn ma zadatki do wykonywania tego zawodu. A słowa te potwierdza opowiedziana przez niego anegdota. Podczas ich pobytu w Grecji była katastrofa ekologiczna, a Krzysztof Junior zadzwonił do Wojciecha Żurka, szefa grupy operacyjnej, krzycząc: "Potrzebuję dwa śmigłowce, żołnierzy, musisz ratować".

Detektyw jest bardzo dumny ze swojego syna.  – Dopiero teraz poczułem tę płaszczyznę ojcostwa. To jest bardzo fajne, kiedy my z Juniorem się doskonale rozumiemy. Być może to jest ten moment, ten czas. Jego podejście, styl, dynamika, punkt widzenia, elokwencja i inteligencja jest dla mnie absolutnie przeznaczeniem do tego, że ma kontynuować to, co powstało 30 lat temu - oświadczył. 

"Skóra krokodyla, serce motyla"

Krzysztof Rutkowski w opinii publicznej uchodzi za gruboskórnego mężczyznę. Okazuje się jednak, że ojcostwo go zmieniło. 

 – Muszę wam powiedzieć, że dorosłem do posiadania rodziny – oznajmił detektyw. 

- Przebiłam tę skorupę i dostałam się do esencji miłości i wrażliwości Krzysztofa – dopowiedziała Maja.

Przy okazji Piotr zapytał Maję, czy chciałaby mieć drugie dziecko. 

– Tak, jak najbardziej – odparła. 

- Nieee  - jęknął Krzysztof Junior. 

Święta u Rutkowskich

Planowanie rodziny to odległy temat, ale święta zbliżają się wielkimi krokami. Jak Rutkowscy spędzą je w tym roku? – Zawsze spędzaliśmy je z rodziną, ale w tym roku nie będzie Jerzego i Urszuli. W ubiegłym roku pożegnaliśmy moich rodziców. Niemniej jednak mamy rodziców Mai, gdzie jesteśmy mile widzianymi gośćmi, więc w Tomaszowie Mazowieckim będziemy spędzać Wigilię - oświadczył detektyw.

Na koniec państwo Rutkowscy naszym widzom złożyli życzenia bożonarodzeniowe. – Zdrowych, wesołych i spokojnych świąt – powiedzieli. 

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Zobacz też:

Olbrychscy wspominają Bułata Okudżawę. "Kochaliśmy język rosyjski, bo w tym języku śpiewał"

Osoby głuche w czasie pandemii mają trudniej, niż inni. "Przez maseczkę nie da się zobaczyć ruchu warg"

Podsumowanie tegorocznej edycji Szlachetnej Paczki. "Przekazaliśmy pomoc o wartości ponad 51 milionów złotych"

Reporter: Piotr Wojtasik
Co sądzisz o tym artykule?
68
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0