Przepisy kulinarne

Sfermentowane śledzie (surströmming) – szwedzki przysmak, którego warto poznać

Ivan/Getty Images

Przepisy kulinarne

Sfermentowane śledzie (surströmming) – szwedzki przysmak, którego warto poznać

Ivan/Getty Images

Szwedzkie kiszone śledzie, czyli surströmming, to specjał o charakterystycznym smaku i zapachu. W Szwecji dostępny jest w wielu marketach. W Polsce sfermentowanych śledzi nie można znaleźć w sklepach stacjonarnych, można je kupić przez Internet.

Puszki ze surströmming najlepiej otwierać na świeżym powietrzu, zaleca się, aby robić to pod wodą. Jada się je jako składnik kanapki, której bazą jest chleb o nazwie tunnbröd. Szwedzi kiszone śledzie popijają wódką lub mlekiem.

Surströmming – co to za danie?

Fermentowane jedzenie znane jest na całym świecie. W Polsce od wieków zajadamy się kiszoną kapustą i ogórkami. W Maroku dużą popularnością cieszy się kiszona cytryna, każdy też zna azjatyckie kimchi. Japończycy jedzą sfermentowaną makrele, natomiast Koreańczycy w swoim menu mają sfermentowaną płaszczkę. Tymczasem Szwedzi delektują się smakiem kiszonego śledzia, który podobnie jak nasze sfermentowane specjały, jest dość specyficznym jedzeniem. Niezjadliwy dla wielu obcokrajowców surströmming, czyli kiszony śledź, to przysmak, który je się w określony sposób, w określonych warunkach. Jedni go kochają, a inni nienawidzą. Jedno jest jednak pewne, budzi on w ludziach wiele emocji.

Warto podkreślić, że wbrew panującej opinii, szwedzkie śledzie nie są zgniłe. Podstawowym składnikiem surströmming są sfermentowane ryby, których zjedzenie nie stanowi zagrożenia dla ludzkiego zdrowia. Sprzedaje się je w puszkach, które poza śledziem skrywają charakterystyczny zapach, określany jako "intensywny, nieprzyjemny odór". To właśnie przez niego śledzie po szwedzku nie mają zbyt wielu miłośników poza Szwecją. Często jest to specjał, który obcokrajowcy próbują, bo nigdy wcześniej nie mieli do czynienia ze sfermentowaną rybą. Rzadko kiedy surströmming trafia na stałe do ich jadłospisu, choć warto podkreślić, że zarówno zapach, jak i smak tego dania na długo zostają w pamięci.

Sfermentowane śledzie nie są nowością, powstały całkiem przez przypadek w XVI wieku. W przeszłości sól była podstawowym dodatkiem do żywności, który pozwalał na jej utrwalenie. Kiedy pewnego dnia zabrakło soli, ryby uległy fermentacji, co nie powstrzymało Szwedów przed sprzedaniem ich Finom. Rok później Finowie wrócili, prosząc o kolejną porcję sfermentowanych ryb. Szwedzi wzięli ich słowa na poważnie i sami zaczęli zajadać się kiszonymi śledziami, nie zdając sobie sprawy z tego, że w rzeczywistości Finowie zażartowali sobie z nich.

Kiszone śledzie – jak się je robi?

Szwedzki przysmak surströmming wytwarzany jest z małych bałtyckich śledzi. Ryby poławiane są na wiosnę (kwiecień, maj), tuż przed tarłem. Po złowieniu odcina się im głowę i umieszcza w specjalnych beczkach. Następnie śledzie zalewane są wodą z solą. W takiej zalewie leżakują przez ok. 1,5–2 miesiące. Po tym czasie ryba trafia do puszki, w której w dalszym ciągu trwa fermentacja. W trakcie sześciu miesięcy wytwarza się tyle gazów, że puszka zmienia kształt z płaskiego w bardziej kulisty. W takiej formie nierzadko trafia do konsumentów. Sugeruje się, że śmierdzące śledzie są niczym wino, im dłużej leżakują, tym są smaczniejsze.

Z czym jeść i pić sfermentowane śledzie?

Osoby, które mają zamiar spróbować kiszonych śledzi, muszą wiedzieć, że puszki z surströmming powinno się otwierać na świeżym powietrzu. Co więcej, istnieje zalecenie, aby ze względu na ciśnienie panujące w puszce, robić to pod wodą. Odór ryby jest tak mocny i utrzymuje się tak długo (niemal "wgryza" się w elementy wyposażenia mieszkania), że przebywanie w zamkniętym pomieszczeniu, w którym dokonano otwarcia puszki, może okazać się bardzo trudne. Kolejną ważną wskazówką, którą warto zapamiętać, dla własnego bezpieczeństwa, jest ta, która mówi, żeby nie otwierać puszki z kiszonymi śledziami w pobliżu twarzy. Gazy zbierające się przez kilka miesięcy w puszce mogą spowodować "wybuch" zawartości metalowego naczynia.

Szwedzi surströmming jadają z cienkim chlebem nazywanym tunnbröd, który wyglądem przypomina macę. Na posmarowane kromki pieczywa kładzie się posiekaną cebulę (z reguły czerwoną), pokrojone w plastry ugotowane ziemniaki (niektórzy na tunnbröd nakładają przygotowaną z ziemniaków pastę) i ryby. Ważne, żeby przed spożyciem śledzie pozbawić ości, a ich czerwone mięso należy zgnieść widelcem. Istotnym dodatkiem do tego dania jest gęsta kwaśna śmietana (tzw. gräddfil). Następnie miękki tunnbröd zwija się, tymczasem z chrupiącej odmiany robi się kanapkę. Bardzo często podaje się do niej kieliszek wódki. Niektórzy potomkowie wikingów popijają ją mlekiem.

Gdzie można kupić surströmming?

Surströmming nie jest specjałem, który łatwo dostać. Z całą pewnością nie można go zamówić na pokładzie samolotu. Zbierające się w puszce gazy pod wpływem zmiany ciśnienia mogą doprowadzić do "wybuchu" puszki. Surströmming można dostać w szwedzkich sklepach. Osoby zastanawiające się, gdzie w Polsce kupić puszkę ze sfermentowanymi rybami, muszą wiedzieć, że najlepiej zamówić ten specjał w sklepie internetowym.

Zobacz wideo: Śledzie nowocześnie i tradycyjnie

Zobacz także:

Książka kucharska dla osób, które przez COVID-19 straciły smak i węch. Można ją pobrać za darmo

Sałatka z batatów, muffinki z boczkiem i faszerowane jajka. Oto niezwykłe przepisy na dania z majonezem 

Pstrąg w galarecie: przepis nie tylko od święta

Co sądzisz o tym artykule?
80
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0