Dziecko

Superbohaterka dnia codziennego - ma 6 dzieci, w tym jedno niepełnosprawne: "Jest trudno, ale wszystko da się pogodzić" 

Ewa Frej jest mamą sześciorga dzieci. Jedno z nich, Leon, cierpi na porażenie mózgowe. Na blogu kobieta pokazuje życie wielodzietnej rodziny i udowadnia, że może być ona fantastycznie zorganizowana. Prowadzi też zbiórkę pieniędzy na rehabilitację i leczenie chorego syna. Sprawdźcie,  jak można pomóc. 

Dzieci:  17 - letnia Julka i 14 - letnia Zuzia oraz dwie pary bliźniąt: 6 - latkowie Leoś i Kuba oraz dwa lata młodsi Franek i Antek. Rodzice: Ewa Frej i Bartek Frej. Cała, liczna, ośmioosobowa rodzina gościła w studiu Dzień Dobry TVN. 

Sześcioro dzieci to wyzwanie

Ewa Frej marzyła o dużej rodzinie, ale nie zakładała, że będzie miała sześcioro dzieci.  Jak przyznaje, wyszło to totalnie przypadkowo. 

Jest trudno, ale wszystko da się pogodzić. Trzeba to tylko zaplanować

Bartek Frej chciał mieć trzech synów. 

Zawsze o tym marzyłem, więc informacja, o tym, że będziemy mieli bliźniaki mnie bardzo ucieszyła 

Każdy dzień w licznej rodzinie jest dokładnie zaplanowany. Jak mówi pan Bartek: mama planuje, tata wykonuje. On sam odpowiada za sprawy wykonawcze - rehabilitację, odwiezienie dzieci do przedszkola itp.  Córki również są bardzo pomocne. 

Choroba Leona

Kiedy Leon miał 9 miesięcy okazało się, że cierpi na porażenie mózgowe i wymaga codziennych rehabilitacji. Przykurcze i silne bóle paraliżują każdy, nawet najmniejszy jego ruch. Zawsze będzie niepełnosprawny, ale operacje i rehabilitacje pomogą mu być samodzielnym człowiekiem.

Naukowa nazwa tego zjawiska to spastyka, którą otrzymał w prezencie od losu razem z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym. Leoś doskonale zauważa, że coś z nim jest nie tak, szczególnie kiedy przez cały dzień ma wokół siebie trzy inne, bardzo ruchliwe punkty odniesienia. Synek na co dzień porusza się w ortezach, nie może poprawnie stawiać nóg, dlatego samodzielnie może przejść tylko kawałek. Największym problem dla niego są schody. Bez przytrzymywania się o barierkę nie zrobi nawet kroku. Nie dalibyśmy rady funkcjonować bez wózka

- mówi mama Leona.

Leon potrzebuje operacji  

Cierpieniu chłopca mają ulżyć operacje w Stanach Zjednoczonych. Ta droższa i trudniejsza, tj. selektywna rizotomia grzbietowa (SDR), polega na przecięciu nici rdzenia kręgowego, pozwalając zmniejszyć napięcie mięśniowe. Dzięki temu Leoś będzie mógł swobodniej się poruszać, a każdy krok nie będzie już kojarzył mu się z bólem. Jego życie będzie o niebo lepsze niż teraz. 

Jak pomóc Leosiowi?

Trwa zbiórka pieniędzy na siepomaga.pl

Można też przekazać 1% podatku

Zobacz reportaż licznej rodzinie Leona:  

"Sześcioro dzieci to wyzwanie", reporter: Katarzyna Chętnik

Co sądzisz o tym artykule?
79
10
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0