Sieja to ryba niedoceniana we współczesnej kuchni. Zupełnie niesłusznie. Należy bowiem do ryb słodkowodnych, czyli zawierających dużo dobrze przyswajalnego białka. Niestety, zafascynowani rybami morskimi i oceanicznymi zapominamy o lokalnych odmianach. Zamiast siei jemy łososia i halibuta. Zapominamy także o leszczu czy karasiach. Natomiast to właśnie ryby słodkowodne są doskonałym źródłem wielu cennych witamin i minerałów. Mięso siei zawiera między innymi tak potrzebne nam kwasy omega-3.


Sieja ( Coregonus lavaretus L.) – ryba słodkowodna, blisko spokrewniona z sielawą. Odmiana ta pochodzi z rodziny głąbieli. Sieja jest rybą pochodzenia arktycznego, co wpływa na jej upodobania. Bytuje w wodach zimnych i głębokich o dużej dawce planktonu. W Polsce żyją dwie “tutejsze” odmiany ryby. Sieję można spotkać w jeziorze Wigry na Mazurach i jeziorze Miedwie w województwie zachodniopomorskim.

Sieja – występowanie ryby

Sieja pospolita to ryba, którą można spotkać przede wszystkim w głębokich jeziorach. Ryba lubi zimną wodę i dobrze natlenione zbiorniki wodne. Sporą zachętę stanowi dla niej także znacząca obecność na dnie jeziora planktonu skorupiakowego.

Podstawowe pożywienie siei to wioślarki i widłonogi. Ryba żywi się przede wszystkim dużymi osobnikami.

Sieja pospolita to ryba, która występuje w Polsce na ściśle określonych terenach. Mamy tak naprawdę trzy główne zbiorniki, w których spotkać można sieję. Sieja występuje na terenie Wigierskiego Parku Narodowego. Kluczowe zbiorniki to jeziora Wigry i Pietry. Co roku z tych terenów odławia się około 13 ton ryby. Warto również zwrócić uwagę, że teren parku narodowego gwarantuje ekologiczne i chronione warunku, w których rozwijać się może sieja. To z kolej przekłada się na doskonałą jakość siei. Jest to o tyle ważne, że ryby słodkowodne (a więc i sieja) mają tendencję do wchłaniania z wody szkodliwych substancji. Ekologiczne warunki hodowli eliminują ten problem. W Polsce sieja w ogóle nie występuje w skażonych akwenach czy błotnistych zbiornikach.

Ostatnie miejsce bytowania siei to leżące w województwie zachodniopomorskim, obok Stargardu Szczecińskiego, jezioro Miedwie. Od terenu występowania pochodzi nazwa odmiany tej ryby – sieja miedwiańska (miedwieńska). Miedwie to jezioro polodowcowe, a więc o chłodnej, czystej i dobrze natlenionej wodzie, do tego wystarczająco głębokie.

Należy pamiętać, że sieja jest rybą chronioną. Okres ochronny przypada dla niej w czasie od 15 października do 31 grudnia. Wymiar ochronny ryby to 35 cm.

Poza Polską sieja występuje w polodowcowych jeziorach alpejskich i skandynawskich.

Sieja – wartości odżywcze

Sieja ma bardzo delikatny smak . Ale jej szerokie zastosowanie kulinarne to nie kwestia samego smaku, a ważnych wartości odżywczych. Liczy się przede wszystkim zawartość białka, cennych kwasów omega-3. Sieja to stosunkowo tłusta ryba. Ma jędrne mięso, które dość łatwo poddaje się różnego rodzaju obróbce. Dwa gramy tłuszczu przypadają na 100 g wyfiletowanej ryby. O wartościach odżywczych siei decyduje przede wszystkim wysoka zawartość białka. I to białka łatwo przyswajalnego. Jest to zresztą cecha charakterystyczna większości ryb słodkowodnych. 100 g wyfiletowanej siei zawiera 20 g białka. Dodatkowo w mięsie tej ryby znaleźć można znaczące ilości cennego sodu. Sód odgrywa ważną rolę w odpowiedniej filtracji organizmu, dlatego też sieja jest polecana osobom z chorobami nerek. Zawarty w siei sód przeciwdziała powstawaniu kamieni nerkowych.

Sieja wędzona – nadal taka zdrowa?

Sieja zachowuje smak podczas obróbki termicznej, jaką niewątpliwie jest wędzenie. Podczas tego procesu zachowana zostaje również odpowiednia ilość białka. O jego znaczącej roli w funkcjonowaniu naszego organizmu nikogo chyba nie trzeba przekonywać. Obróbka cieplna, szczególnie jeśli temperatura osiąga więcej niż 100 stopni Celsjusza, powoduje utlenienie substancji odżywczych. Do takiej obróbki zaliczyć należy także wędzenie. Powoduje ono, że z mięsa znika od 40 do 60 procent witamin i składników mineralnych. Szczególnie ważna jest utrata cennych kwasów omega-3. Sieja wędzona nie jest więc najlepszym możliwym wyborem. Powinna być spożywana wymiennie z sieją smażoną lub pieczoną.

Sieja – przepisy na rybę

Sieja pieczona lub smażona jest spożywana najchętniej. Przygotowanie tej słodkowodnej ryby jest banalnie proste. Warto więc, aby od czasu do czasu gościła na każdym polskim stole. Oto dwa przykładowe przepisy, jak prosto i szybko przygotować sieję.

Sieja smażona – przepisy na soczystą rybę

- jeden kilogram siei

- 2 jajka

- 3 łyżki mąki pszennej

- 3 łyżki startej bułki

- 3 łyżki posiekanych drobno orzechów ( mogą być włoskie, nerkowce, pini)

- odrobina soku z cytryny

- 1/3 szklanki oleju.

Sieję należy dokładnie umyć i wysuszyć. Następnie oczyścić z ości i wyfiletować. Mięso podzielić na porcje. Kawałki ryby posolić i skropić sokiem z cytryny. W międzyczasie na patelni należy rozgrzać olej. Po kolei obtoczyć sieję w mące, potem w rozbitych widelcem jajkach. Dopiero w drugiej kolejności obtoczyć mięso w bułce zmieszanej z orzechami. Rybę należy smażyć na rumiano na rozgrzanym tłuszczu.

Sieja – przepisy kulinarne często obejmują dodatki w postaci orzechów. Sieję smażoną można również podać z masłem pietruszkowym. Dobrze podkreśla ono smak ryby. Sieja smażona dobrze komponuje się z surówką, gotowanymi lub pieczonymi ziemniakami albo kapustą z grzybami.

Ryba pieczona – przepisy na sieję

Sieja – przepisy na tę rybę nie zawsze muszą być wyłącznie wysokokaloryczne. Sieja pieczona w folii to gwarancja dobrego smaku pozbawionego zbędnego tłuszczu i dodatkowych kalorii.

- porcja ryby

- masło

- cytryna

- 2 ząbki czosnku

- koperek

- przyprawa do ryby

- sól i pieprz.

Sieję umyć i osuszyć ręcznikiem. Następnie naciąć brzuszek ryby. Jeśli jest taka konieczność, usunąć pozostałe wnętrzności. Należy także odciąć głowę siei i jej płetwy. Tak przygotowaną rybę natrzeć przyprawami i włożyć do lodówki. Powinna zostać w chłodnym miejscu przez minimum 30 minut. Następnie nadziać środek ryby. Potrzebne są do tego: łyżka masła, czosnek i przyprawy. Warto dodać posiekany koperek i plasterek cytryny. Rybę zawinąć w folię tak, aby góra pozostała odsłonięta. Wierzch mięsa skropić sokiem z cytryny i dodać jeszcze odrobinę masła. Piekarnik nagrzać do 200 stopni Celsjusza. Rybę piec przez 30 min. Na 10 minut przed końcem warto polać wierzch siei sokiem wydobywającym się z ryby. Dzięki temu będzie bardziej chrupiąca.


Przepis na rybę po grecku:

Dzień Dobry TVN

Co sądzisz o tym artykule?
90
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0