Gorące tematy

Przedszkola i żłobki radzą sobie po ponownym otwarciu. „Tydzień minął bardzo spokojnie i bezpiecznie”

Gorące tematy

Przedszkola i żłobki radzą sobie po ponownym otwarciu. „Tydzień minął bardzo spokojnie i bezpiecznie”

Jednym z elementów znoszenia obostrzeń było otwarcie żłobków i przedszkoli. Nie oznacza to jednak całkowitego powrotu do normalności dla dzieci, ponieważ placówki muszą przestrzegać odpowiednich zasad bezpieczeństwa. Jak ich pracownicy odnajdują się w nowej sytuacji? 

Przedszkola i żłobki otwarte

Po dłuższym czasie spędzanym w domu, dzieci mogły wrócić do otwartych na nowo żłobków i przedszkoli. Oczywiście nie obywa się bez odpowiednich procedur, jednak jak przekonuje Monika Kwiecień, dyrektorka niepublicznego przedszkola, maluchy doskonale przywykły i przystosowały się do nowej sytuacji. Duża w tym też zasługa pracujących przedszkolanek, które potrafiły wytłumaczyć, co się dzieje.

Tydzień minął bardzo spokojnie i bezpiecznie. Też nauczyciele i zarówno dyrekcja, jak i rodzice również powoli się przyzwyczajają do tej nowej rzeczywistości, która nas spotkała

- powiedziała Monika Kwiecień, dyrektorka niepublicznego przedszkola.

Podkreśliła też, że choć wprowadzanie nowych zasad nie zawsze było łatwe, to jednak nie okazało się niemożliwe do zrealizowania. Na pewno wymagało dużego zaangażowania personelu, który musi m.in. dokładnie sprzątać i dezynfekować zabawki.

Gorzej wygląda sytuacja dotycząca opieki nad dziećmi, tutaj np. właśnie zachowania chociażby tych odległości, które są wymagane

- przyznała.

W przypadku żłobków zachowanie dystansu między opiekunem a najmłodszym jest nieco trudniejsze.

To są bardzo małe dzieciątka, one wymagają opieki, wymagają pielęgnacji

- wyjaśniła Eliza Sapete, dyrektorka niepublicznego żłobka.

Pierwszeństwo w powrocie dzieci

Na ten moment placówki, przyjmując dzieci, kierują się np. kryterium pracy rodzica. Oznacza to, że maluchy osób pracujących w sektorach zdrowotnym, handlowym czy produkcyjnym, mogą liczyć na pierwszeństwo wyboru. Jest to związane z wprowadzonymi restrykcjami, które zakładają m.in., że w sali przebywać może tylko dwanaścioro dzieci. Monika Kwiecień liczy, że po 24 maja część tych obostrzeń zostanie złagodzona i dyrektorzy placówek nie będę musieli dalej decydować, których maluch może jako pierwszy trafić do przedszkola. 

Tak naprawdę my nie dostaliśmy wytycznych od ministerstwa, jakie te kryteria będą obowiązywały później

- powiedziała.

Zobacz także:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
65
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0