W środę o godzinie 9 rozpoczął się egzamin z języka angielskiego na poziomie podstawowym. Egzamin pisemny na poziomie podstawowym z wybranego języka obcego nowożytnego jest jednym z obowiązkowych na maturze. Znów pojawiają się doniesienia o alarmach bombowych, choć nie tak liczne jak w poprzednich dniach.

Chęć zdawania angielskiego na poziomie podstawowym zadeklarowało 251 tys. tegorocznych absolwentów liceów ogólnokształcących i techników, czyli 93 proc. z nich. Część z nich w środę po południu przystąpi także do pisemnego egzaminu z angielskiego na poziomie rozszerzonym lub dwujęzycznym. Rozpocznie się on o godzinie 14.00. Chęć zdawania egzaminu na poziomie rozszerzonym zadeklarowało 154,8 tys. tegorocznych absolwentów, czyli 57,5 proc. z nich.

Maturzyści niestety po raz kolejny mierzą się z dodatkowym stresem. Przypomnijmy, że od poniedziałku pojawiają się - jak do tej pory fałszywe - alarmy wywołane e-mailami o rzekomo podłożonej bombie, gazie lub innych zagrożeniach.

W środę 8 maja także placówki z różnych regionów donoszą o otrzymanych alarmach. Jak informuje CKE  w prawie wszystkich szkołach egzamin maturalny rozpoczął się o czasie i przebiegał bez zakłóceń. Jedynie w 17 placówkach egzamin rozpoczął się z opóźnieniem, w żadnej nie został przerwany.

Czytaj także: Matury 2019. 663 alarmy bombowe przed egzaminem z matematyki!

Tegoroczni absolwenci liceów i techników nie są jedynymi, którzy we wtorek piszą egzamin z angielskiego. Razem z nimi zdają go też abiturienci z wcześniejszych roczników. Są wśród nich ci, którzy przystępują do matury pierwszy raz i osoby, które wcześniej nie zdały egzaminu z tego przedmiotu, albo zdały go, ale chcą uzyskać lepszy wynik lub dobierają jeszcze jeden przedmiot do zdanych wcześniej. Takich osób jest łącznie kilkanaście tysięcy w całym kraju.

Także wśród abiturientów z wcześniejszych roczników angielski jest najczęściej wybieranym językiem obcym. Również wśród nich są osoby, które będą zdawać egzamin z tego języka na poziomie rozszerzonym.

Egzamin na poziomie podstawowym potrwa 120 minut, na poziomie rozszerzonym – 150 minut, a na dwujęzycznym 180 minut.

Arkusze egzaminacyjne rozwiązywane przez maturzystów Centralna Komisja Egzaminacyjna ma opublikować jeszcze w środę: po południu – z poziomu podstawowego, a wieczorem – z rozszerzonego.

Czytaj także: Ratunku, boję się matury! Jak poradzić sobie ze stresem przed egzaminem?

Drugim najchętniej wybieranym od lat przez maturzystów językiem obcym jest niemiecki. Na poziomie podstawowym chce go zdawać 12,1 tys. tegorocznych absolwentów, a na rozszerzonym – 6,6 tys. Egzamin z tego języka odbędzie się 14 maja.

Na kolejnym miejscu znalazł się rosyjski. Na poziomie podstawowym chce go zdawać 4,1 tys. tegorocznych absolwentów, a na poziomie rozszerzonym – 2,1 tys. Odbędzie się on 16 maja.

Pozostałe języki: francuski, hiszpański i włoski będzie zdawać po mniej niż po jednym procencie abiturientów. Egzaminy z tych przedmiotów przeprowadzone będą: 17, 21 i 22 maja.

Czytaj także: Przesądy maturalne – co może zagwarantować nam szczęście?

Nie są to jednak wszystkie pisemne egzaminy z języków obcych nowożytnych, które zostaną przeprowadzone podczas matur. Abiturienci ze szkół dla mniejszości narodowych mają jeszcze obowiązkowy egzamin z języka narodowego. Chodzi o języki białoruski, ukraiński i litewski. Egzaminy z języków mniejszości zostaną przeprowadzone 23 maja. W tym samym dniu odbędzie się też egzamin z języka kaszubskiego, a dzień wcześniej z łemkowskiego.

Matury 2019

Aby zdać maturę, abiturient musi uzyskać minimum 30 proc. punktów z egzaminów obowiązkowych. Wynik egzaminu z przedmiotu do wyboru nie ma wpływu na uzyskanie świadectwa maturalnego (nie ma progu zaliczeniowego), służy tylko przy rekrutacji na studia.

Abiturienci, którzy nie mogą przystąpić do egzaminów w sesji majowej, a uzyskali zgodę dyrektora okręgowej komisji egzaminacyjnej, mogą przystąpić do nich w sesji dodatkowej w czerwcu.

Wyniki matur zostaną ogłoszone 4 lipca.

Maturzysta, który nie zda jednego obowiązkowego egzaminu, ma prawo do poprawki pod koniec sierpnia. Abiturient, który nie zda więcej niż jednego egzaminu, może je poprawiać dopiero za rok. 

(PAP)

Co sądzisz o tym artykule?
60
4
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0