Gwiazdy

Jak mieszka Matt Dusk? "Naszym marzeniem było, żeby dom był przestrzenny i otwarty"

"Matt Dusk z rodziną w Kanadzie"

Gwiazdy

Jak mieszka Matt Dusk? "Naszym marzeniem było, żeby dom był przestrzenny i otwarty"

"Matt Dusk z rodziną w Kanadzie"

Nasza reporterka Irmina Somers odwiedziła Matta Duska w Kanadzie. Artysta oprowadził nas po swoim domu i zapoznał z rodziną. Jak spędza czas w czasie pandemii? Okazuje się, że nie próżnuje, a nawet znalazł twórcze zajęcie. 

Matt Dusk to kanadyjski wokalista, który znany jest przede wszystkim ze swojej elegancji w muzyce i utworze. W Polsce artysta ma na koncie współpracę z wieloma wybitnymi artystami, m.in. z Margarett (wspólny album "Two Of Us"), Sanah, Rafałem Brzozowskim, Agą Zayran, Edytą Górniak i ze Zbigniewem Wodeckim. Nasza reporterka Irmina Somers odwiedziła muzyka i jego rodzinę w Toronto.

Matt Dusk ma nową pracę w pandemii

Artysta zajmuje się nie tylko muzyką. Pandemia spowodowała, że znalazł sobie inne twórcze zajecie. W czasie lockdownu realizuje się przy renowacji mebli i projektach stolarskich.

- To mój nowy zawód w czasie pandemii. Z drewna można zbudować przedmioty przydatne w domu. Tak naprawdę lubię to robić - powiedział Matt Dusk. 

Wrażenie robiła przestrzeń domu muzyka. 

- Naszym marzeniem było, żeby dom był przestrzenny i otwarty, bo uwielbiamy gości. Żeby wybudować dom trzeba wielu umiejętności, ale na końcu wiele rzeczy i tak robi się samemu - usłyszeliśmy.

Matt Dusk i Sinatra

Niedawno premierę miała najnowsza płyta Matta Duska "Sinatra with Matt Dusk". Czas spędzony w domu podczas lockdownu artysta wykorzystywał także na działania muzyczne. Nie tylko pracował w studiu, ale także organizował koncerty online.

- Sinatra to ciekawa postać, nie tylko lubię jego muzykę, ale także fascynuje mnie jego osobowość. Jako nastolatek podziwiałem go na scenie z innymi muzykami. Zawsze był nienagannie ubrany i opanowany - taki prawdziwy romantyczny gentleman. Chciałem być taki, jak on - powiedział Matt w Dzień Dobry TVN.

Artysta napotkał na trudności podczas nagrywania albumu w pandemii, ale ostatecznie wszystko udało dopiąć się na ostatni guzik. 

- Ten album zacząłem nagrywać w ubiegłym roku. Powód był jeden: kocham muzykę Sinatry. Niekoniecznie chciałem wydawać płytę, bardziej chodziło o to, żeby utrwalić moją miłość do tej muzyki. W pandemii ta płyta okazała się zbawieniem - dowiedzieliśmy się od muzyka.

- Mam szczęście, bo artyści w Polsce są otwarci na współpracę ze mną. Od pop, przez rok czy hip hop. Stworzyliśmy kilka interesujących nagrań, np. z Kubą Badachem. Ale współpracowałem też ze Zbigniewem Wodeckim, którego nie ma już wśród nas - wspominał Matt Dusk w rozmowie z reporterką Irminą Somers.

Matt Dusk o świętach

- 2020 to dziwny rok. Wielu tradycji nie możemy pielęgnować ze względu na pandemię. Nie możemy widywać się  najbliższymi. Jeśli jednak zdarzy się, że Polacy będą widywać się z tymi, których kochają, niech pielęgnują ten czas jak najpiękniej. Nigdy nie wiadomo, kiedy będzie ten następny raz. Pamiętam jak z moim tatą spędzaliśmy razem święta i odpoczywaliśmy na kanapach. Spojrzałem na niego i pomyślałem, że prawdopodobnie nie zostało nam dużo świąt razem. Następnej gwiazdki nie spędziliśmy już razem. On odszedł. Każdy dzień powinniśmy spędzać tak, jakby był naszym ostatnim. Pandemia pokazała, jak szybko możemy stracić tych, których kochamy - usłyszeliśmy od Matta Duska. 

Kim jest żona Matta Duska?

Julita Borko pochodzi z Olsztyna, swoją przygodę z Kanadą rozpoczęła w 1997 r. Od kilkunastu lat prowadzi własny biznes. Wspólnie z Mattem wychowują córkę.

Irmina Somers zapytała Julitę, jak połączyć wychowywanie dziecka, w życiu z partnerem artystą i własnym biznesem.

- Potrzeba cierpliwości i dużo miłości. Kiedy mamy czas dla siebie w domu, staramy się zawsze gdzieś wypaść. Odkąd znamy się z Mattem, nie zdarzyło się tak, żeby być na święta w domu cały miesiąc razem. Przeważnie od listopada już go nie było - powiedziała w Dzień Dobry TVN Julita Borko. 

Zobacz też:

Matt Dusk oddaje hołd Zbigniewowi Wodeckiemu. W dniu urodzin wirtuoza udostępnił wzruszający utwór 

Ambasador Kanady, która od limuzyny woli własny rower. Leslie Scanlon przejechała jednośladem z Warszawy do Sopotu

Hallerczycy z Niagary. "Przed Polakami otwierano domy, serca"

Reporter: Irmina Somers
Co sądzisz o tym artykule?
79
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
29.11.2020
mikado1917
Profesjonalnie i światowo jak zwykle... Brawo Pani Irmino...