Styl Życia

Mamy szukają pracy, ale praca nie szuka mam. Jak wrócić do zawodu po macierzyńskim?

Według statystyk, od 2016 roku spada aktywność zawodowa Polek. Pracuje lub aktywnie szuka pracy zaledwie 63 proc. z nich. Powodem są najczęściej dzieci – mamy nie mają możliwości zapewnienia opieki swoim pociechom w czasie, kiedy mogłyby pracować. Co z tym zrobić? O aktywizacji zawodowej kobiet rozmawialiśmy z Joanną Gotfryd, współzałożycielką portalu „Mamo Pracuj” oraz Krystyną Radomską, mamą, założycielką sklepu z oryginalnymi prezentami.

Dane Eurostatu informują, że największy udział aktywnych zawodowo kobiet jest na Islandii (85 proc.), w Szwecji (81 proc.) i Szwajcarii (80 proc.). Na drugim biegunie jest m.in. Polska (63 proc.), Chorwacja (62 proc.), Grecja (60 proc.), Rumunia (58 proc.) i Włochy (56 proc.). Jakie są rozwiązania tej sytuacji? Jak zaktywizować mamy zawodowo?

Problem matek (nie)pracujących

Najnowsze badania to pokazują - 75% badanych nie podejmuje pracy ze względu na opiekę nad dziećmi - sytuacja jest słaba od lat i się nie poprawia. Jak przyznała Joanna Gotfryd, przyczyna tkwi w wielu czynnikach. Ma na to wpływ m.in. 12-miesięczny urlop macierzyński, który brany głównie przez kobiety, wybija je z rytmu pracy. Ma to swoje dobre skutki, bo kobiety są z dziećmi i cieszą się macierzyństwem, ale też sprawia, że coraz ciężej jest powrócić do życia zawodowego.

W Polsce trudno jest być mamą. Jeżeli mama decyduje się na powrót do pracy, to często usłyszy nawet od najbliższych, że jest wyrodną matką i porzuca swoje dzieci. Z drugiej strony, jeśli mama decyduje się zostać w domu, to słyszy z kolei od innych, że jest leniwa. To jest trudna społeczna sytuacja

 - powiedziała Joanna Gotfryd.

Kolejnym z problemów, które odczuwają współczesne matki, jest mała ilość żłobków i przedszkoli. Dwie na trzy gminy w Polsce nie dysponują żadnymi miejscami opieki nad dziećmi do 3. roku życia. Dostanie się do żłobka czy przedszkola publicznego to wielki sukces. Tu wielką rolę odgrywa też rodzinna kalkulacja. Co będzie korzystniejsze, żłobek, niania czy mama, która jak nikt inny zadba o dziecko, bo przecież zna je najlepiej. Twierdzenie, że mamie łatwiej jest zrezygnować z pracy, ze względu na mniejsze zarobki, jest wielką pułapką.

Brak żłobków nie ułatwia sytuacji matek. Oczekiwanie na miejsce czy wysokie koszty prywatnego żłobka to jest też jedna z barier wejścia na rynek pracy. Często mamy powtarzają, że nie zarobią tyle, że nie opłaca im się wrócić do pracy. Dzieci są wspólne i rodzice powinni brać pod uwagę koszty żłobka czy niani na pół

  – powiedziała Joanna.

Podejście pracodawcy

 Niestety, w oczach wielu pracodawców kobieta posiadająca dziecko uznawana jest za pracownika „ciężkiego”. Oznacza to, że musi mieć elastyczne godziny pracy, często wychodzi wcześniej lub w ostatniej chwili informuje, że nie może przyjść do biura. To sprawia, że pracodawcy niechętnie przyjmują matki do pracy. Na szczęście to się powoli zmienia.

Elastyczne godziny pracy, ruchome zaczynanie i kończenie pracy jest wielkim udogodnieniem dla rodziców. Coraz więcej pracodawców to rozumie. Pracodawcy, z którymi współpracujemy, z którymi tworzymy bazę doskonale to już wiedzą. Tych firm jest w tej chwili kilkanaście

- powiedziała Joanna.

Badania ZUS-u pokazują też, że myślenie pracodawców jest bardzo stereotypowe. Jak się okazuje do grupy, która bierze często L4, wcale nie należą młode mamy. Ponadto, ruchomy czas pracy, czy praca zdalna wcale nie oznacza, że mama będzie pracowała mniej niż inni pracownicy. Kobieta taka będzie miała po prostu rozciągnięty czas pracy i wypełniania swoich obowiązków.

Praca zawodowa czy opieka nad dzieckiem?

Krystyna Radomska opowiedziała, że po urodzeniu dziecka aktywnie szukała pracy. W 80 proc. przypadków, podczas rozmów rekrutacyjnych słyszała pytania „ma Pani dzieci?”, „co z dzieckiem na czas Pani pracy?” Po szczerej odpowiedzi telefon milczał. Takie zachowanie pracodawcy jest niezgodne z prawem. Przyszły szef nie ma pozwolenia na zadawanie nam osobistych pytań dotyczących życia prywatnego. Mama w porozumieniu z mężem postanowiła podjąć ryzyko i założyć własną firmę z wyrobami artystycznymi. Jak się okazało praca w domu i opieka nad dzieckiem była możliwa.

Da się to pogodzić, ja jestem tego przykładem, ale bardzo ważne jest tu wsparcie bliskich. Tego nie da się ukryć. Gdyby nie wsparcie mojego męża i gdyby nie to, jak on pomaga w tym wszystkim, to nie wiem, czy dałabym radę tak szybko to wszystko ogarnąć

- powiedziała Krystyna Radomska.

Obecnie, ze względu na bardzo dużą ilość towaru Krystyna nie pracuje już w domu, lecz w punkcie po drugiej stronie ulicy. Jak stwierdziła, jest to bardzo pomocne. Gdy córka śpi, mama może ten czas wykorzystać na wieczorne malowanie nowych projektów. 

Nie cofnęłabym czasu, uważam, że była to najlepsza decyzja. I dla mnie i dla córki

twierdzi Krystyna. 

Dla wielu mam praca jest niedoścignionym marzeniem. Mimo wielu trudów, dziesiątek rozmów i setek wysłanych CV, ich telefony wciąż milczą. Zobaczcie historię kobiet, które starają się o znaleźć pracę.

"Kim jest polska "kobieta niepracująca"?". Reporter: I. Kaczyńska i E. Owczarek

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

 Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
70
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0