Newsy

Laptopy przekazane do nauki zdalnej znalazły się w lombardzie. Co grozi nieuczciwym rodzicom?

nauka zdalna

Klaus Vedfelt/Getty Images

Newsy

Laptopy przekazane do nauki zdalnej znalazły się w lombardzie. Co grozi nieuczciwym rodzicom?

nauka zdalna

Klaus Vedfelt/Getty Images

Z powodu epidemii koronawirusa nauka w Polsce odbywa się zdalnie. Aby to umożliwić, wiele szkół wypożyczyło swoim uczniom tysiące laptopów. Niestety, nie wszyscy uczciwie z nich korzystają. Część sprzętu trafiła bowiem do lombardu. Sprawą zajmuje się policja.

Kożuchów: zaginione laptopy

Szkoła podstawowa w lubuskim Kożuchowie wypożyczyła swoim uczniom ponad 40 laptopów. Podstawówka cieszyła się, że w ten sposób pomaga tym, których rodziców nie stać na zakup sprzętu wymaganego do zdalnego nauczania. 

- W pracy w szkole bywają takie momenty, że człowiek czuje rozczarowanie i bezsilność. Właśnie takie uczucia od wczoraj mi towarzyszą - napisał na Facebooku dyrektor placówki Arkadiusz Sidor.

Nauczyciele zauważyli, że jedna z uczennic nie loguje się do systemu. 

- Wychowawczyni zaczęła drążyć temat. Chcieliśmy odzyskać komputer, ale nie mogliśmy doprosić się zwrotu. Bezskuteczne było też pismo zobowiązujące do zwrotu laptopa - opowiadał dyrektor w rozmowie z TVN24.

Okazało się, że dwa komputery zostały oddane do lombardu, a trzeci był poszukiwany. Każdy miał numer inwentarzowy, który pozwolił doprecyzować, która rodzina "pozbyła się" wypożyczonego sprzętu. Wtedy postanowiono o sprawie poinformować policję, która prowadzi już dochodzenie.

Laptopy do nauki zdalnej znalezione w lombardzie 

Funkcjonariusze przesłuchali już jedną z matek, która usłyszała zarzuty przywłaszczenia mienia i oszustwa. 

- Kobieta przyznała się do zarzucanych jej czynów. Grozi jej teraz do ośmiu lat pozbawienia wolności. Policjanci odzyskali wszystkie trzy laptopy, a pozostali rodzice będą przesłuchani i także usłyszą zarzuty - powiedziała Justyna Sęczkowska z policji w Nowej Soli.

Szkoła skontroluje, co dzieje się z pozostałymi wypożyczonymi laptopami. Rodzice będą musieli przyjść do szkoły i okazać sprzęt. 

- W tej sytuacji nie mam innego wyjścia - wyjaśnił  dyrektor Arkadiusz Sidor.

Nauka zdalna w Polsce - laptopy dla uczniów

Z powodu epidemii koronawirusa uczniom w Polsce przekazano już tysiące laptopów. Sprzęt finansowany był przez samorządy, niezależne organizacje lub rząd. Szkoły również wypożyczały uczniom własne komputery. Portal money.pl zapytał Ministerstwo Edukacji i Nauki, czy takie sytuacje zgłaszane są w innych placówkach - na razie jednak resort nie odniósł się do tej sprawy. Rzeczniczka Związku Nauczycielstwa Polskiego przekazała natomiast, że jest zaskoczona sytuacją.

- Nie dostawaliśmy żadnych informacji o podobnych sytuacjach. Ani od szkół, ani od nauczycieli, ani od samorządów - powiedziała portalowi Magdalena Kaszulanis.

Więcej na ten temat znajdziesz na stronie TVN24.

Dzieci nie mają laptopów do nauki zdalnej. Zobacz wideo:

Dzień Dobry TVN

Zobacz też:

Dwóch chłopców w wieku 3 i 5 lat zginęło od ciosów nożem. Matce grozi dożywocie

Chciał się spotkać z lekarzami, wyszedł z kredytem na 10 tys. zł. "Zostałem zmanipulowany"

Nie ma pandemicznego baby boom. "Wiele potencjalnych matek nie chce decydować się teraz na poród"

Źródło: PAP, TVN24 |
Co sądzisz o tym artykule?
54
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0