Gwiazdy

Kasia Łaska, Rafał Zawierucha i Sławomir Idziak o kulisach Oscarów: "Miałem przepiękne spotkanie z Quincy Jonesem"

Gwiazdy

Kasia Łaska, Rafał Zawierucha i Sławomir Idziak o kulisach Oscarów: "Miałem przepiękne spotkanie z Quincy Jonesem"

Największe święto kina na świecie zbliża się coraz większymi krokami. 25 kwietnia 2021 r. odbędzie się 93. gala rozdania Oscarów. Będzie wyjątkowa, bo po raz pierwszy wyśmienici goście zjadą nie tylko do Los Angeles i słynnego Dolby Theatre, ale też do studio w Paryżu i w Londynie. Czekają nas więc wielkie emocje - o tym, czego możemy się spodziewać opowiadają Sławomir Idziak, Rafał Zawierucha i Katarzyna Łaska, którzy na własnej skórze doświadczyli dreszczyku emocji z Oscarowej gali. 

Jak wygląda gala Oscarów zza kulis? 

Jak to jest przejść się na czerwonym dywanie? Jakie emocje towarzyszą wystąpieniu na scenie w Dolby Theatre - większość z nas może tylko gdybać i snuć przypuszczenia na ten temat. Oni jednak - Katarzyna Łaska, Rafał Zawierucha i Sławomir Idziak - mieli wyjątkową szansę, by przyjrzeć się Oscarom zza kulis. Nam zdradzają szczegóły. 

- Gala Oscarowa to bardzo przyjacielskie, fajne środowisko - wspomina Katarzyna Łaska - Jest bardzo dobra organizacja, każdy ma swojego "PR manager", który rozmawia z dziennikarzami, tak, by każdy był poinformowany - zauważa. Sama zresztą również miała swoje "5 minut" na scenie kultowego Dolby Theatre - wraz z innymi wykonawczyniami zaśpiewała podczas 92. gali piosenkę z "Krainy Lodu". Ich wykonanie pochwalił, jak przypomina prowadząca Paulina Kurpińska, sam Leonardo di Caprio.  - Po występie zostałyśmy zaproszone do loży, blisko sceny, więc wszystko widziałyśmy, wszystkie gwiazdy - opowiada wokalistka z ożywieniem w głosie. 

Podobne emocje odczuwa Rafał Zawierucha, gdy sam wraca wspomnieniami do bankietu po gali, w którym miał przyjemność brać udział. - Tak się wydarzyło szczęśliwie, że miałem zaproszenie na imprezę "Parasite" - odwołuje się do oscarowej produkcji z 2019 r. - na szczycie hotelu Soho. To było niesamowite przeżycie, te emocje wracają - mówi. Na wydarzeniu, nazywanym "The Party", każdy chce być. - To jedyna tej nocy impreza - podkreśla Rafał Zawierucha. - Kiedy dowiedzieliśmy się, że "Parasite" wygrało, kolejka była taka, że ludzie czekali po 3 godziny, by wejść na górę - zauważa. Co zapamiętał w szczególności? - Miałem przepiękne spotkanie z Quincy Jonesem. Rozmawialiśmy o butach - mówi ze śmiechem. 

Zupełnie inne wrażenia utkwiły w pamięci Sławomirowi Idziakowi, operatorowi i scenarzyście filmowemu, który w 2002 r. został nominowany za zdjęcia do filmu "Helikopter w ogniu". Gala wydarzyła się po zamachach na World Trade Center. - Bardzo się obawiali organizatorzy, że może dojść do jakiegoś nieszczęścia terrorystycznego. Wszystko było kontrolowane - wspomina - dosyć sztuczna była cała część z publicznością, bo to była publiczność wybrana - zauważa. - To poczucie niebezpieczeństwa towarzyszyła całej gali. To się trochę rymuje z tą galą, w związku z pandemią. 


Oscary 2021 - polskie wątki, wielkie przygotowania 

Rzeczywiście, tegoroczne wydarzenie różni się od formy, do której już zdążyliśmy się przyzwyczaić. - Będzie inna niż wszystkie gale, które widzieliśmy do tej pory - podkreśla Marcin Wrona, amerykański korespondent TVN. - Nie odbędzie się tylko i wyłącznie w Dolby Theatre, czyli tam, gdzie zwykle odbywają się Oscary - przypomina - W samym Los Angeles będzie obywała się w dwóch miejscach, część na Union Station, część w Dolby Theatre.

Okazuje się, że tegoroczna gala naprawdę osiągnie skalę międzynarodową - nie tylko ze względu na swoją renomę i na gości, lecz również na stopień organizacji. - Część odbędzie się w Londynie - opowiada korespondent. - Obowiązują przecież pandemiczne ograniczenia dotyczące podróży. Dlatego nominowani Brytyjczycy nie mogą się pojawić w Stanach Zjednoczonych. Będą w jednym miejscu w Londynie. Specjalne studio jest też organizowane w Paryżu. Będzie dużo łączeń - dodaje. 

Organizatorzy nie chcą jednak korzystać z komunikatorów internetowych. Do wyzwania organizacji wydarzenia w dobie pandemii podeszli nad wyraz kreatywnie. Jak zdradza Marcin Wrona, całość ma przypominać "film fabularny, w którym przy okazji będą rozdawane nagrody".  

Zapowiada się zatem wieczór pełen emocji - co więcej, na gali Oscarów 2021 nie zabraknie, podobnie jak i w latach poprzednich, polskich akcentów. Gdzie ich szukać? O biało-czerwonych barwach Oscara opowiada Marcin Wrona - posłuchaj jego relacji poniżej: 

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Zobacz też: 

Jak sobie poradzić z szefem idiotą? "Żyjemy w świecie, w którym panuje całkowity deficyt autorytetów"

Te studia wybierz po klasie mat-geo! Oto najlepsze ścieżki kształcenia

Polski kapitan spędził w meksykańskim więzieniu niemal 2 lata. "Strach o niego zabijał nas od środka"

Co sądzisz o tym artykule?
82
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0