Kasia miała 13 lat, kiedy ksiądz uwięził ją w mieszkaniu i przez kilkanaście miesięcy gwałcił. Dziewczynce udało się uciec. Od tego czasu, z powodu ogromnej traumy, próbowała cztery raz popełnić samobójstwo. Kiedy sprawa wyszła na jaw, ksiądz został aresztowany, a następnie, w 2010 r. skazany na 4 lata więzienia. Ale to nie wszystko. Niedawno Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał wyrok, w którym nakazuje wypłacić Kościołowi milion złoty odszkodowania na rzecz Kasi. Organ sprawiedliwości przyznał jej również 800 złotych dożywotniej, comiesięcznej renty.

Do Dzień Dobry TVN zaprosiliśmy dziennikarkę Justynę Kopińską, która opisała historię Kasi w swojej książce. Powiedziała nam, w jakich okolicznościach dziewczynka poznała swojego oprawcę, czy po wyjściu z więzienia ksiądz nadal kontaktował się z dziećmi i ponownie został przyjęty przez swój zakon. Jak tłumaczył przed sądem swojego zachowanie? Obok Justyny na naszej kanapie usiadł ks. Piotr Studnicki z Centrum Ochrony Dziecka. Zapytaliśmy go, co ten wyrok oznacza dla Kościoła.

Źródło: Dzień Dobry TVN |
Co sądzisz o tym artykule?
58
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0