Podróże

Głupi, kosztowny żart

Co grozi osobie, która "dla żartu" poinformuje obsługę samolotu, że ma bombę? Przekonał się o tym turysta podróżujący do Egiptu, który postanowił zakpić sobie se stewarda, a teraz przebywa w areszcie domowym w Bułgarii i zostanie obciążony kosztami przymusowego lądowania. Ile tego typu fałszywych zgłoszeń odbierają służby w Polsce, dlaczego ludzie wysyłają fałszywe informacje i jakie konsekwencje czekają takich żartownisiów? W studiu Dzień Dobry TVN rozmawialiśmy o tym z adwokatem Zbigniewem Frączykiem.

 

 

Źródło: Dzień Dobry TVN |
Co sądzisz o tym artykule?
54
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0