Ewa Farna zagrała nietypowy koncert dla seniorów:"Daliśmy im trochę radości"

Ewa Farna, podobnie jak inni artyści, jest spragniona kontaktu z publicznością. Piosenkarka wzięła udział w wyjątkowym projekcie - po czterech tygodniach wyszła z domu i zagrała koncert dla seniorów. Wszystko odbywało się w bezpiecznej odległości od widzów, ponieważ gwiazda występowała pod ich oknami. O tym, jak jej mija kwarantanna, Ewa Farna mówiła w naszym programie.

Ewa Farna zagrała koncert „Pod okna”

Ewa Farna po miesiącu domowej kwarantanny postanowiła wyruszyć w trasę po kilku miastach i zaśpiewać kilka piosenek specjalnie dla osób z domów opieki. Artystka umiliła im czas stojąc pod oknami, w bezpiecznej odległości. Z pewnością na wielu twarzach wywołała uśmiech, a nawet łzy wzruszenia.

To była akcja „Pod okna”. Jeździliśmy z taką małą improwizowaną scenką pod oknami domów dla emerytów. Pod każdym balkonem śpiewaliśmy po pięć piosenek i tak przejechaliśmy przez pięć miast w jeden dzień

– opowiadała wokalistka.

Tym przedsięwzięciem udowodniła, że nawet w trudnych czasach możliwe są koncerty. Ewa oraz jej zespół zachowali wszelkie środki ostrożności. Bezpieczna odległość i maseczki były kluczowe.

Emeryci to jest taka grupa osób najbardziej zagrożona, więc bardzo dbaliśmy o bezpieczeństwo i o to, aby wszystko przebiegło poprawie. Przy tym daliśmy im też trochę radości

– stwierdziła Ewa Frana w rozmowie z Dzień Dobry TVN.

Czas kwaratanny – czas rodzinny

Ewa Farna nie narzeka na domową kwarantannę. Dzięki zamknięciu w czterech ścianach ma więcej wolnego czasu, który może przeznaczyć na zabawy z synkiem. Choć zawsze stara się zabierać rodzinę na koncerty, w wirze pracy czasami ciężko skupić się w stu procentach na najbliższych. Teraz jest na to idealny moment.

Ja należałam do osób, które cały czas za czymś biegały. Teraz czas się zatrzymał, siedzę w domu, czytam książki i nie mam żadnego złego sumienia, że czegoś nie robię, bo cały świat stoi

– przyznała piosenkarka.

Zdaje sobie sprawę, że koncertowanie takie jak przed okresem pandemii jeszcze długo nie będzie możliwe. Zamiast się poddawać i narzekać, stara się wyciągać same pozytywy. Jak zaznacza, kiedyś to wszystko się zakończy i wrócimy do normalności.

Jak mały zasypia, to siadam do fortepianu i staram się pisać piosenki. U mnie to fajnie działa. Sama jestem ciekawa, ile płyt powstanie w listopadzie, jak artyści siedzą i piszą

- mówiła Ewa Farna.

Obecnie w Czechach obostrzenia związane z pandemią są luzowane. Podobnie jak w Polsce, każdy mieszkaniec musi nosić maseczki zasłaniające usta i nos. Są już możliwe zgromadzenia do 10 osób, a większość sklepów i usług zaczyna normalnie funkcjonować. Otwierają się także szkoły i uniwersytety.

Jest to sytuacja, która dotyczy całego świata. Sama jestem ciekawa, czy to poluzowanie będzie dobrze skutkować, czy nie

- zastanawiała się Ewa Farna.

Na koniec Ewa specjalnie dla naszych widzów zaśpiewała piosenkę. Zobacz wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

Autor: Nastazja Bloch

podziel się:

Pozostałe wiadomości