Koronawirus

Dlaczego wszyscy podlegamy izolacji? Czy lekarz może odmówić leczenia osoby zakażonej? 

Getty Images/Halfpoint

Koronawirus

Dlaczego wszyscy podlegamy izolacji? Czy lekarz może odmówić leczenia osoby zakażonej? 

Getty Images/Halfpoint

W związku z panującą pandemią COVID-19 zdecydowana większość obywateli nie tylko Polski, ale także innych krajów, jest poddana izolacji. Obostrzenia nie obowiązują m.in. służby zdrowia. Czy lekarz może odmówić leczenia zakażonego pacjenta z powodu własnego bezpieczeństwa? Dlaczego izolacji nie są poddane jedynie osoby zagrożone i zakażone? Bioetyk, dr Joanna Różyńska w rozmowie z Anną Kalczyńską-Maciejowską dla Magazynu TVN24 udzieliła odpowiedzi m.in. na te pytania.

Jaki kraj, takie sposoby walki z pandemią

W Polsce wprowadzono obostrzenia mające na celu zatrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa. Zamknięto szkoły, miejsca pracy, zatrzymano gospodarkę. Obywatele otrzymali nakaz, aby pozostać w domach. Według najnowszych analiz przeprowadzonych przez amerykańskich naukowców, szczyt zachorowań już za nami. Czy to oznacza, że izolacja powoli dobiega końca? Jak przyznała dr Różyńska:

Trudno trzymać społeczeństwo pod kluczem przez nieprzewidywalnie długi czas.

Na wprowadzane zasady mogą wpływać relacje społeczne narodu. Dlatego inną drogą walki z koronawirusem podąża m.in. Szwecja, która chce, aby obywatele sami się "uodpornili" na wirusa.

Dziś w Szwecji otwarte są szkoły, restauracje, galerie handlowe, można pójść do teatru czy kina, a rząd nie wydaje zakazów, tylko rekomendacje i zalecenia

- powiedziała dr Różyńska.

Obrońcy przyjętego modelu izolacji powołują się właśnie na charakter społeczny Szwedów, którzy generalnie funkcjonują na co dzień w pewnym zdystansowaniu społecznym

- dodała. 

Ocenia się bowiem, że aby osiągnąć próg odporności stadnej na koronawirusa, zakażeniu musi ulec około 70 procent populacji

- dodała doktor.

Czy istnieje kilka typów wirusa?

Naukowcy wciąż nie są pewni, jak powinno się walczyć z koronawirusem. Laboratoria na całym świecie pracują nad szczepionką oraz lekami, które mogłyby pomóc zatrzymać epidemię.

Naukowcy nadal się spierają co do tego, czy istnieją różne typy SARS-CoV-2, to jest, czy mamy już do czynienia z "wersją wirusa" chińską, włoską czy niemiecką. Wszystko dzieje się w dużej niepewności naukowej

- przyznała dr Joanna Różyńska.

W piątek, 17 kwietnia minister nauki i technologii Brazylii podał, że brazylijscy naukowcy opracowali lek, który będzie podany 500 zakażonym pacjentom w siedmiu szpitalach w kraju. Pierwsze testy mają ruszyć w maju. Możecie o tym przeczytać tutaj.

Lekarz jak żołnierz - ma trzymać się złożonej przysięgi?

Podczas ostatniej epidemii eboli dyskutowano na temat tego, czy lekarz ma obowiązek leczenia, nawet jeżeli to zagraża jego zdrowiu i bezpieczeństwu. 

Dominuje przekonanie, także w polskiej rzeczywistości prawnej, że tak długo jak źródłem zagrożenia jest stan zdrowia chorego, to wyrazem profesjonalizmu lekarza jest umiejętność ochronienia siebie i jednocześnie niesienie pomocy

- oznajmiła dr Różyńska.

Obecna sytuacja jest jednak wyjątkowa, ponieważ nie ma pełnej wiedzy na temat koronawirusa, a także skutecznej metody jego leczenia. W wielu krajach brakuje również podstawowych środków ochrony osobistej: maseczek, rękawiczek, przyłbic czy płynów do dezynfekcji.

Oczekujemy od przedstawicieli zawodów medycznych heroizmu, jednocześnie dopuściliśmy się wobec nich ogromnych zaniedbań. I dotyczy to nie tylko wspominanego wyżej braku procedur czy środków, ale także braku wsparcia psychologicznego. Przecież coraz głośniejsze są głosy o narastającym wśród pracowników medycznych zmęczeniu, poczuciu bezsilności, lęku, wypaleniu

- powiedziała bioetyk. 

Joanna Różyńska w rozmowie z Anną Kalczyńską zauważyła, że w obecnej sytuacji oprócz lekarzy i pielęgniarek, pomoc mogliby nieść np. fizjoterapeuci, którzy zostali wysłani na zwolnienia lub przymusowe urlopy. Także studenci ostatnich lat medycyny i pielęgniarstwa mogliby w ramach praktyk wykonywać najprostsze świadczenia opiekuńcze w domach pomocy społecznej.

Rozmowy Anny Kalczyńskiej-Maciejowskiej

Prowadząca "Dzień Dobry TVN", Anna Kalczyńska rozpoczęła współpracę z Magazynem TVN24. Dziennikarka poinformowała o tym na swoim Instagramie.

Miło mi poinformować Was, że rozpoczęłam współpracę z Magazynem TVN24, gdzie będę publikować testy i rozmowy z ludźmi, którzy znają odpowiedzi na pytania, które ostatnio mnie nurtują

- napisała. 

Całą rozmowę Anny Kalczyńskiej-Maciejowskiej z dr Joanną Różyńską znajdziecie na stronie internetowej TVN24.


Zobacz też:

Źródło: Magazyn TVN24 |
Co sądzisz o tym artykule?
65
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0