Dlaczego kobiety lubią czytać romanse? "Żyjemy marzeniami o tym, że mężczyźni będą bardziej podobni do nas"

Pandemia zmieniła nasz sposób spędzania wolnego czasu. Nie możemy wybrać się do kina, na koncert czy piknik. Wiele osób zwróciło się w stronę książek. A kto czyta najczęściej? Kobiety. Jak pokazują badania, panie szczególnie lubią kryminały i literaturę obyczajową, w tym romanse. Gdy życie dookoła się komplikuje, szukamy uniesień. Dlaczego? Zastanawialiśmy się nad tym z Katarzyną Kucewicz, psychoterapeutką i Katarzyną Grochowska (K.A. Figaro), autorką powieści romantycznych.

Czego kobiety szukają w romansach

Czytanie książek o miłości to domena pań - przyznaje psychoterapeutka Katarzyna Kucewicz.

Badania są nieubłagane, 90 proc. kobiet czyta romanse i 10 proc. mężczyzn, przynajmniej oficjalnie

Wiele kobiet uwielbia czytać romanse, filmy romantyczne też cieszą się popularnością. Dlaczego? Bo lubimy emocje, lubimy fantazjować i marzyć. Książki dają nam to, za czym tęsknimy, co chciałybyśmy przeżyć.

Jesteśmy bardziej nastawione na fantazję, mamy większą, bardziej bujną wyobraźnię. Ale też niestety żyjemy oczekiwaniami, marzeniami o tym, że mężczyźni będą bardziej podobni do nas. Rzeczywiście coś takiego jest w romansach, że mężczyźni ze złych, niedobrych facetów przeistaczają się nagle we wspaniałych, kochających, rozumiejących kobiety, potrafiących z nami rozmawiać

To jest niestety - jak podkreśla psychoterapeutka - ciemna strona romansów.

Bo kobieta, która się naczyta o takich transformacjach magicznych może wierzyć, że tak jest naprawdę, a tak nie jest. Jeśli mężczyzna jest wiecznym chłopcem, to on zawsze nim będzie raczej, chyba że przejdzie głęboka psychoterapię

- uważa Katarzyna Kucewicz. Ona sama czasem poleca parom na terapii np. wspólne oglądanie komedii romantycznych. To niekiedy pomaga dotrzeć do potrzeb partnerki. Najczęściej chodzi o czułość, dbanie, uwagę i odpowiedzialność mężczyzny.

Przepis na dobry romans

Katarzyna Grochowska, znana jako K.A. Figaro, zaczęła pisać serię powieści romantycznych, żeby „nie zwariować”. Miała w życiu trudny czas, jej córka chorowała. Autorka potrzebowała przelać emocje na papier. Zaczęła publikować w Internecie, okazało się, że kobietom to się podoba.

Puszczam wodzę swojej fantazji, piszę dla przyjemności i cieszę się, jeśli trafię w gust czytelnika (...). Moi bohaterowie sami piszą swoją historię, ja jestem tylko instrumentem

- mówi pisarka. Jej zdaniem kobiety lubią romanse, bo to ich odskocznia od rzeczywistości. Czytelniczki sięgają po emocje, których im brakuje.

K.A. Figaro zdradziła nam przepis na udaną książkę.

Daję garść romantyzmu i miłości, garść dramatyzmu i smutku i trzy szczypty udanego seksu. Następnie wszystko blenduję, wstawiam do piekarnika i czekam, co z tego ciekawego wyjdzie

- śmieje się Katarzyna Grochowska.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

Autor: Luiza Bebłot

podziel się:

Pozostałe wiadomości