Koronawirus

COVID-19 po przyjęciu pierwszej dawki szczepionki. "Nie jest to zabezpieczenie, które ratuje nas przed zakażeniem"

Koronawirus

COVID-19 po przyjęciu pierwszej dawki szczepionki. "Nie jest to zabezpieczenie, które ratuje nas przed zakażeniem"

Narodowy Program Szczepień trwa, jednak przyjęcie pierwszej dawki nie zwalnia z odpowiedzialności i ostrożności, ponieważ można nadal zarazić się koronawirusem. Doskonale wie o tym Michał Piróg, który niedawno zachorował, a także Kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie, prof. Andrzej Fal.

Michał Piróg chory na koronawirusa

Michał Piróg zaszczepił się pierwszą dawką szczepionki 18 kwietnia. - Od samego początku bałem się, że mogę zachorować, dlatego że od dziecka jestem astmatykiem. Też mam bardzo silne alergie i z tego powodu postanowiłem się zaszczepić w początkowej fazie - wyjaśnił tancerz. Po otrzymaniu preparatu czuł się dobrze. Niestety kilka dni później zaczęły boleć go plecy i dostał gorączki. Wówczas postanowił zgłosić się na tekst na koronawirusa, którego wynik okazał się pozytywny. - Wszyscy lekarze zalecają, by w pierwszych dwóch tygodniach uważać na siebie jeszcze bardziej ze względu na to, że nasz system immunologiczny troszeczkę jest osłabiony. Ja uważałem i to jest najdziwniejsze z tą chorobą - że mimo tego, że uważasz, jesteś w stanie się zarazić gdziekolwiek Tak naprawdę mogłem się zarazić w sklepie, taksówce bądź na ulicy - powiedział Michał Piróg w Dzień Dobry TVN.

COVID-19 po szczepieniu

Według danych ministerstwa zdrowia, prawie 85 tysięcy osób zaraziło się koronawirusem właśnie po szczepieniu - tylko przeszły tę chorobę szybciej i łagodniej. Pierwsza dawka szczepionki nie jest bowiem panaceum na koronawirusa i nie powinniśmy się czuć po niej w pełni bezpieczni. Nadal trzeba zachować wszelką ostrożność, jeśli nie chcemy się zakazić. 

- Po pierwszej dawce, szczególnie jak to jest to 10-14 dni po pierwszej dawce, mamy już jakiś poziom przeciwciał. To znaczy nie jesteśmy już zupełnie niekompetentni immunologicznie w stosunku do tego patogenu, ale jak widać nie jest to jeszcze zabezpieczenie, które nas ratuje przed zakażeniem się. Na pewno już jest na tyle istotne, że zmniejsza istotne prawdopodobieństwo ciężkiego przechorowania COVID-19 - wyjaśnił prof. Andrzej Fal.

Więcej informacji na temat możliwości zachorowania po otrzymaniu pierwszej dawki szczepionki znajdziecie w rozmowie ze studia.

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Co sądzisz o tym artykule?
87
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0