Krystian Herba - mistrz jazdy po schodach

następna strona

Wideo

powrót do listyPoprzednia

Anna Golędzinowska - przyjaciółka Berlusconich

Gorące tematy |
"Z miłości do Ojczyzny nie mówię o tym. Mogę tylko powiedzieć, że nie jestem w ogóle zaniepokojony" - tak Silvio Berlusconi skomentował decyzję włoskiego sądu, który postanowił, że premier odpowie za korzystanie z prostytucji nieletnich i nadużycie władzy. W Dzień Dobry TVN na temat tej afery rozmawialiśmy z Anną Golędzinowską, która zna premiera Włoch.
Anna Golędzinowska - przyjaciółka Berlusconich
Rozmowa z Anną Golędzinowską - 1
Wideo

Anna Golędzinowska - przyjaciółka Berlusconich

  • Rozmowa z Anną Golędzinowską - 2
    Rozmowa z Anną Golędzinowską - 2(1 z 1)
Oświadczenie Anny Golędzinowskiej odnoszące się do wywiadu z Bartoszem Węglarczykiem w "DZIEN DOBRY TVN" z dnia 19 lutego 2011:

Nie mam nic wspólnego z przyjęciami "Bunga Bunga". Bywałam i bywam na kolacjach u rodziny Berlusconich i samego premiera Silvio Berlusconiego również w Villa Certosa czy Arcore. To zwyczajne kolacje z muzyką na żywo odbywające się z udziałem jego przyjaciół bądź jego rodziną. To co Premier wyprawia prywatnie to są tylko i wyłącznie jego sprawy. Do Polski dociera wiele informacji, które nie mają już nic wspólnego z rzeczywistością.

Premier Berlusconi nie jest zaniepokojony całą sytuacją, ponieważ jego zdaniem nie ma podstaw do obaw. Nie ma dowodów obciążających go i związanych z dopuszczeniem się seksu z nieletnią. Ruby zresztą nigdy o tym nie powiedziała. Nie ma też nadużycia władzy ponieważ premier zadzwonił w sprawie Rubi do komisariatu, ale tylko po to, aby powiedzieć, że wysyła po nią radną Nicol Minetti, która miała wziąć ją pod swoją opiekę. "Doszła do niego wiadomość, że ona jest wnuczką Mubaraka", a nie „że mieli ją wypuścić ponieważ ona jest wnuczką Mubaraka”. Rubi znana jest z opowiadania różnych rzeczy niezgodnych z prawdą. Jeśli chodzi o 5.000.000 EURO, które miała otrzymać w zamian za usługi seksualne - chwaliła się tak tylko w podsłuchanej rozmowie telefonicznej. To jej słowa, których zresztą potem się wyparła.

Jeśli chodzi o prezenty, co do których dziewczyny wychwalają się, że dostały od Berlusconiego, to są tylko gadżety, które dostają na pamiątkę wszyscy jego goście. Tak samo jak dostaje się różaniec, czy medalik na pamiątkę pielgrzymki.

Premier Berlusconi jest bardzo ambitną, towarzyską i inteligentną osobą, której spryt denerwuje przeciwników politycznych. Jestem pewna, że również tym razem nie uda się im usunąć go ze stanowiska.

Od paru lat mam przyjemność przyjaźnić się z rodziną Berlusconich. Łączą mnie z nimi również stosunki zawodowe. Moja książka wychodzi Z PIEMME - GRUPPO MONDADORI wydawnictwem ich rodziny. W książce dziękuję jego córce (MARINIE BERLUSCONI), która jest szefem FININVEST I MONDADORI) oraz siostrzeńcowi (PAOLO BERETTA), że uwierzyli we mnie jako pisarkę.

Za rok moja książka wychodzi w Polsce. Jeśli wyjdzie nakładem Wydawnictwa św. Pawła, to nie dlatego, że jestem znajomą Św. Pawła, a dlatego, że będzie zasługiwała na wydanie.

Po raz kolejny chciałam powtórzyć, że nie mam nic wspólnego z całą aferą "Bunga Bunga". Nie chcę być w nią wmieszana. Jeśli ktokolwiek użyje mojego nazwiska i powiąże mnie z ową aferą, będzie miał do czynienia z moimi adwokatami.

Anna Golędzinowska

Zdjęcie: Bartosz Krupa/ East News

Zobacz także:Polka uwiodła włoskiego księcia?
źródło: Dzień Dobry TVN | autor: TVN

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
tvnpix