Pokaż mi swoje biurko, a powiem Ci kim jesteś

2012-02-12 11:37 następny
Powrót do Wideo cz 17 Nasze archiwum
Styl życia

Macierzyństwo bez lukru

2012-02-11 15:40
W studiu Dzień Dobry TVN gościliśmy Dorotę Smoleń, blogerkę i koordynatorkę akcji „Macierzyństwo bez lukru” oraz Martynę Aftykę, dziennikarkę programu „Uwaga”. Na czym polega to przedsięwzięcie, co zmienia w rodzicielstwie i co skłoniło naszych gości do tego, by o macierzyństwie powiedzieć prawdę?

Zdjęcie: Jan Kucharzyk/ East News

Źródło: Dzień Dobry TVN | Autor: Izabela Wodzińska

Komentarzy

22

Bardzo sie ciesze, ze ktos podjal ten temat. I dobrze, ze jest on powiazany ze spraw mamy Magdy z Sosnowca.
Bardzo bym chciala sie dowiedziec, co z ta biedna, zaszczuta dziewczyna sie dzieje. Czy ktos jej pomaga, jakis psycholog?
Przeciez po tym co zrobil jej ten potwor Rutkowski, ta biedaczka nie ma zycia.
Nie dosc ze meczy sie ze swoim sumieniem, to jeszcze banda nienagannych moralnie ja wykancza.
~ola | 2012-02-17
dziewczyny przejdziecie to wszystko, napewno, ja miałam tak samo. Wyobraźcie sobie że wasze dziecko nigdy już nie będzie takie jak teraz, trzeba poczyć miłośc do niego to na początku nie jest łatwe ja na porodówce wogóle gdzy dziecko moje pierwsze się urodziło wogóle żadnej miłości nie czułam pomyślałam tylko Boże co to jest? drze, się drze, i co całymi dniami będzie sie tak darło - zwarjuję ... Nawet nie umiałam jej nakarmić.., nigdy nie wyjdę z tych pieluch..,Myślałam o sobie wyrodna matka... Szok no to myślę już po mnie..,żadnej wolnośći.. całymi dniami z dzieckiem mąz pracuje do późna wraca zmęczony ja wieczorem też.., ale teraz ma 5 lat i jestem zadowolona
~asi | 2012-02-17
Witam
Mam dwoje dzieci pamiętam gdy urodził się pierwszy syn byłam tuż po maturze trafiłam na wspaniałego chłopaka który pomagał mi jak mógł niestety jego rodzina była przeciwna naszemu związkowi i robiła wszystko by nas rozdzielić przez wiele lat walczyliśmy o naszą miłość ale udało się po 10 latach wzieliśmy ślub i jesteśmy razem rok temu urodziło nam się drugie dziecko córeczka byłam bardzo szczęśliwa ale odrazu wiedziałam że kiedy córka będzie miała 6 miesięcy wrócę do pracy tak się jednak nie stało bo nagle babcia która miała zajmować się małą odmówiła miała do tego prawo liczyłam jednak na to że uda mi się znaleźć coś na pół etatu po południami ale od 7 miesięcy się nie udało czuję że duszę się w domu od teściowej słysze tylko obelgi że mąż mnie utrzymuje że jestem marginesem który nie kala się pracą i tym podobne nie obchodzi jej to że by iść do pracy musiała bym zapłacić opiekunce więcej niż zarobię dla niej jestem leniem i zerem ja czuję że dłużej tego nie zniosę mąż pracuje w 2 pracach więc wiecznie nie ma go w domu cczęsto kłócimy się bo ja chcę wyrwać się choć na moment z domu zrobić zakupyco kolwiek ale mąż uważa że lepiej kiedy zakupy robi on bo ja za dużo wydaję czuję się jak w klatce mieszkam za miastem więc nawet kiedy wychodzę na spacer z dzieckiem nie ma do kogo ust otworzyć czasami żałuję że mamy drugie dziecko zastanawiam się jak mogłam sama wejść w to bagno i nie znajduję odpowiedzi brakuje mi oddechu potrafię rozpłakać się bo plama nie zeszła to chore i nie wiem corobić cieszę się że w końcu ktoś poruszył ten temat.
~Agata | 2012-02-15


poprzedni Mógłby zostać fałszerzem dzieł sztuki, ale został malarzem 2012-02-11 12:33:00
Nasze archiwum
0 materiałów dzisiaj 17 maja, 2012 Imieniny: Weronika, Sławomir, Brunon